PODRÓŻE

Cocktails and Dreams

Wakacje minęły, nadeszła jesień, a ja nadal karmię się wspomnieniami minionego urlopu. Kiedy szukaliśmy miejsca, które chcielibyśmy odwiedzić, nie mieliśmy konkretnego pomysłu. Chorwację zawsze chciałam zobaczyć, bo tak. Ostatnio to jeden z najbardziej popularnych kierunków turystycznych, a zdjęcia zachwycają na tyle, aby chciało się doświadczyć tego osobiście. Tak więc kupiliśmy loty i heja!

Wysiadając na lotnisku w Dubrowniku, nie do końca miałam świadomość miejsca, w które przybyłam. Miało być ciepło i pięknie. Najzwyczajniej w świecie chciałam odpocząć. Fakt, że przywitały nas burzowe chmury, nie dodał uroku, a ja na starcie zaczęłam tracić nadzieję i gotowa byłam uwierzyć prognozom pogody zapowiadającym deszczowy tydzień. Prawie. Okazało się, że pogoda nam dopisała, a my dostaliśmy od życia tydzień w raju. Spędziliśmy go właśnie w Dubrowniku.

Stare Miasto widziane z murów obronnych Dubrownika

Samo miasto ujmujące!

Wokół piękne plaże, krajobrazy, woda, wyspy, góry. Wszystko, czego człowiek pragnący wypocząć na łonie natury (i nie tylko) może pragnąć. To trzeba zobaczyć, a wszystkie zdjęcia nie są w stanie oddać klimatu tego miejsca. Ktoś, kto chce uciec, znajdzie miejsce dla siebie, tak samo, jak wszyscy ci, którzy lubią zgubić się w tłumie. Turystów nawet w połowie września nie brakuje, a wariacji na spędzenie tutaj wolnego czasu jest mnóstwo. Rejsy, skoki na bungee czy 3-godzinna wyprawa kajakiem obok przeklętej wyspy zakochanych (z podziwianiem plaży nudystów w pakiecie) i wiele wiele więcej.

Możesz też po prostu wypić wino w porcie przy świetle księżyca, posiedzieć w knajpie z muzyką na żywo, albo wybrać się na nocny spacer ulicami starego miasta. Magia!

Stary port w Dubrowniku

Poza tym w Chorwacji widziałam jedne z najpiękniejszych zachodów słońca.

A ludzie i obyczaje? Momentami zadziwiające!

1. Chorwaci mają bardzo luźne podejście do czasu. To, że każą na siebie czekać to naturalne zachowanie, a godzinę spotkania często traktują umownie. Nawet panie w sklepach kasują w tempie, jakie dyktują one same, a nie długość kolejki.
2. Chorwaci to bardzo otwarty i ufny naród. Klucze od domu pod wycieraczką i kaski równowartości kilku tysięcy złotych leżące niezabezpieczone na motocyklach w najbardziej turystycznej miejscowości Chorwacji? Tak to tutaj. Wózek z arbuzami wystawiony przed sklep, kiedy ten jest już zamknięty, też nie kusi nikogo, aby zrobić z niego użytek.
3. Zarówno na obrzeżach, jak i w samym mieście można znaleźć sporo porzuconych starych samochodów i łodzi.
4. Chorwaci, czując się królami drogi, bardzo często jeżdżą jak wariaci, ale robią to z taką zręcznością, że ich auta wcale nie są poobijane.
5. Życie nocne toczy się tutaj w…piekarniach. Nocą w Dubrowniku ciężko o otwarty sklep, za to piekarni jest co niemiara i to wypełnionych ludźmi. Zakup nocą świeżego pieczywa jest też świetną okazją do spotkania ze znajomymi. Co zaskakujące w tak turystycznej miejscowości, w środku nocy łatwiej kupić pieczywo niż alkohol.

 

A jakie wy wybraliście kierunki na wakacje w tym roku? Co widzieliście? Co polecacie?

One Comment

  • GrafoMan

    Ja zobaczyłem w tym roku szczyt swoich marzeń i planów na przyszłość, a wszystko to w zaciszu swoich myśli. Mówię Ci, było prawie tak pięknie jak w Dubrowniku. Tylko piekarnie były pozamykane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.