O mnie

Mam na imię Asia i założyłam tę stronę, ponieważ taką mam fanaberię. Gdybym miała napisać, dlaczego chcę to robić, dlaczego chcę pisać i tworzyć to, czego jesteście świadkami (niezależnie od tego, jaki finał będzie miała ta historia), to pewnie odpowiedziałabym, że z tego samego powodu, dla którego Henry Chinaski zalewał się w trupa, kiedy tylko miał po temu okazję. Kiedy pomyślę, jak wiele mam możliwości i okazji, a jak niewiele z nich wykorzystuję, zaczyna mnie to przytłaczać. Nie chcę dać się wcisnąć w model: praca, dom, jedzenie, spanie. Zbyt wiele jest jeszcze do zrobienia, żebym nie chciała sięgać po więcej i jednocześnie dzielić się tym z innymi. Piszę, bo lubię, piszę, bo mogę, piszę, bo cośtam.

Kim jestem?

Prawdopodobnie jestem starsza niż mi się wydaje. Skończyłam dziennikarstwo, biegam, tańczę i śpiewam (głównie w kuchni i pod prysznicem). Lubię zdania wielokrotnie złożone i swobodę gramatyczną w sztuce. Walczę z uczuleniem, uzależnieniem od cukru i prokrastynacją.

Cieszę się, że tu trafiłeś, choćby przez przypadek.

Rozejrzyj się i zobacz, co tworzy mój mętlik.

4